Mały elementarz pielęgnacji

Zanim przeczytałam #Sekrety Urody Koreanek nie wiedziałam nic o koreańskiej pielęgnacji i kosmetykach. Jednak zawsze zachwycała mnie nieskazitelna cera Azjatek. Jak większość Europejek byłam przekonana, że to zasługa genów. Charlotte Cho obala ten mit i zdradza nam tajniki koreańskiej filozofii piękna, sekrety pielęgnacji i kosmetycznych rytuałów, które sprawią, że każda z nas może cieszyć się idealną cerą.

„Wiem, co sobie teraz myślisz, bo sama też tak pomyślałam: ‚To geny, głuptasie. One się takie urodziły!’ „

IMG_0136

Moja cera sprawia mi dużo kłopotów i daleko jej do idealnej, promiennej cery Koreanek. Elementarz Charlotte Cho uświadomił mi jak wiele błędów popełniam i że odpowiednia, codzienna pielęgnacja może zdziałać cuda ;) W tej uroczej różowej książce znalazłam profesjonalne porady dotyczące oczyszczania, nawilżania, złuszczania i odżywiania skóry. Autorka pomaga określić rodzaj skóry i dobrać odpowiedni rodzaj kosmetyków. Dzieli się wiedzą dotyczącą ochrony przed promieniami słonecznymi, wnikliwie opisując jak szkodliwe jest działanie promieni UVA i jak ważne dla zdrowia naszej skóry jest ich unikanie.  Cho zdradza nam tajemny rytuał pielęgnacyjny Koreanek w „10 krokach”, uczy wykonywania naturalnego niewidocznego makijażu i pomaga rozwiązać powszechne problemy skóry. W Korei Południowej pielęgnowanie cery nie jest zestawem codziennych czynności, to część kultury, sposób myślenia i styl życia. Zarówno kobiety jak i mężczyźni przywiązują ogromną wagę do wyglądu zewnętrznego i poświęcają dużo czasu na codzienną pielęgnację. Dlatego Koreanki uznawane są za autorytet w tej dziedzinie.

Sekrety-urody-Koreanek_wybrane-ilustracje-6

„To, jak wygląda twoja cera i jak ją odczuwasz, jest najważniejsze. W Korei dbanie o skórę nie sprowadza się do stosowania kosmetyków. Zarówno kobiety, jak i mężczyźni są gotowi zrobić bardzo wiele, żeby chronić i odżywiać swoją skórę: używając parasolek przeciwsłonecznych aby ochronić się przed promieniowaniem UVA, albo piją antyoksydacyjne herbaty, by zapobiec przedwczesnemu starzeniu (a pewnie robią jedno i drugie). Koreańczycy rozumieją, że pielęgnacja cery to działanie holistyczne. Istnieje kilka dróg, które prowadzą do jednego celu, jakim jest piękna skóra.”

IMG_0125

„Sekrety urody Koreanek” to najlepszy poradnik, ale również ciekawa historia kalifornijskiej dziewczyny, która wyjechała do Seulu i pokochała koreański styl życia i metody pielęgnacji. Czytając elementarz miałam wrażenie jakby to były strony z pamiętnika Cho, przeplatane profesjonalnymi poradami. Autorka opowiada o swoich przeżyciach i doświadczeniach podczas kilkuletniego pobytu i pracy w Seulu.  Możemy dowiedzieć się wiele ciekawostek o tamtejszej kulturze, stylu życia Koreańczyków i niezwykłym mieście jakim jest Seul.

Charlotte Cho z oryginalnym wydaniem elementarza

cca0a1de60eb237d3d5119db4a97ebc9Charlotte Cho jest Amerykanką koreańskiego pochodzenia, która wychowywała się w Kalifornii. Po ukończeniu studiów Cho przeprowadziła się do Korei Południowej. Dopiero mieszkając w Seulu odkryła sekrety idealnej cery Koreanek. Przez kilka lat zgłębiała tajniki urody Azjatek. Charlotte jest ekspertką od koreańskiej pielęgnacji,  profesjonalną kosmetyczką i właścicielką sklepu Soko Glam, w którym możecie kupić koreańskie kosmetyki. Jej porady były publikowane w pismach takich jak „Vogue”, „The New York Times”, „Elle” i „Marie Clare”.

Na zdjęciu poniżej znajdują się kosmetyki koreańskiej marki Tony Moly. 

IMG_0135

Niech Was nie zmylą słodkie opakowania;) W tych uroczych puzderkach kryją się bardzo dobrej jakości, naturalne kosmetyki do pielęgnacji i makijażu, nie testowane na zwierzętach.

„….Jeśli są dobrej jakości, to dlaczego nie miałyby też słodko wyglądać? Dobrze zaprojektowane produkty dają więcej przyjemności i wzmacniają przekonanie, że dbanie o cerę to nie przykry obowiązek, ale coś czym można się cieszyć. wszędzie nosisz z sobą kosmetyki, krem do rąk albo bibułki matujące, i często z nich korzystasz. Jeśli masz spoglądać na jakiś produkt kilkanaście razy dziennie, to równie dobrze możesz się uśmiechnąć na jego widok – a jeśli się uśmiechniesz tym chętniej będziesz go używać. A im chętniej będziesz go używać tym szybciej zauważysz rezultaty….”

IMG_0128

W złotym jajku zamknięta jest baza pod makijaż „Silky Smooth balm Egg Pore”, która wypełnia pory, maskuje wszelkie niedoskonałości oraz kontroluje wydzielanie sebum i przedłuża trwałość makijażu. Urocza panda to kieszonkowe serum w sztyfcie „Panda’s Dream So Cool Eye Stick”, które nawilża i chłodzi delikatną skórę wokół oczu wygładzając zmarszczki. Posiada ekstrakty odżywcze z bambusa, idealny kosmetyk kiedy oczy są zmęczone. Różowe błyszczące usta to świetnie nawilżający balsam do ust. I „Petite Bunny” – pomadka do ust w ulubionym przeze mnie kolorze różowym.

W książce znajdziecie dużo zabawnych, przyjemnych rysunków, których autorką jest ilustratorka i pisarka Gemma Corell, zachęcam do odwiedzenia jej strony Gemma Corell

p26_53
Gorąco polecam Wam ten poradnik. Gwarantuję Wam, że spędzicie mile czas podczas lektury, gdyż „Sekrety Urody Koreanek” czyta się lekko i przyjemnie, a zabawne obrazki wprawiają w dobry nastrój:)
Charlotte Cho motywuje do poświęcania więcej czasu pielęgnacji i z pewnością znajdziecie w tej uroczej książce wiele bezcennych porad i wskazówek.  Jeżeli lubicie poznawać inne kultury i zwyczaje to jest to idealna książka dla Was, bo odkryjecie w niej wiele ciekawostek dotyczących stylu życia mieszkańców Korei Południowej.

Pozdrawiam cieplutko ;)

xoxo Gosia

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Share on Facebook
  • Daria

    Ja nie mogłam przejść obojetnie koło pudrowo różowej książki z uroczym rysunkiem na okładce ;) Przeczytałam ją jednym tchem, jest świetnie napisana, nie jest to nudny poradnik tylko tak naprawdę ciekawa luźna książka a jednocześnie zawiera bardzo dużo przydatnych porad. Mnie autorka zmotywowała do zmiany wielu złych nawyków i sprawiła, że teraz dużą wagę przwiązuje do dokładnego oczyszczania skóry. Wcześniej różnie ze mną było, spanie w makijażu zdarzało mi się bardzo często. Po przeczytaniu tej książki najchętniej zaopatrzyłabym się w cały zestaw kosmetyków koreańskich marek haha ;)
    Świetna recenzja ;) Chciałam się jeszcze zapytać gdzie kupiłaś kosmetyki, które są na fotkach i czy jesteś z nich zadowolona ? pozdrawiam ;) Daria

    • Enjoy The Little Things

      Ze mną było podobnie, kiedy byłam w księgarni okładka przyciągnęła moją uwagę, a po szybkim przekartkowaniu książki bardzo chciałam ją przeczytać ;) Kosmetyki Tony Moly kupiłam w perfumerii Sephora. Są świetne, baza pod makijaż jest rewelacyjna, bardzo dobrze koryguje niedoskonałości cery, po nałożeniu skóra jest delikatna i bardzo gładka w dotyku, jakby pokryta niewidzialną mgiełką. Jestem bardzo zadowolona z tego kosmetyku, chciałabym również dokupić 2 pozostałe z serii „Egg Pore” ;) Również serum pod oczy jest bardzo dobre. Bardzo mi pomaga, bo często chodzę późno spać a rano wcześnie wstaję i oczywiście pojawiają się rano oznaki niewyspania pod oczami. Ten mały sztyft zmniejsza opuchliznę pod oczami i przyjemnie chłodzi ;) Mogę z czystym sumieniem polecić Tobie te kosmetyki ;) Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego dnia ;)

  • karin

    Nie przepadam za poradnikami, ale ten chciałabym przeczytać, widzę, że jest zdecydowanie inny od tych które czytałam a raczej próbowałam przeczytać :D. Poza tym któż nie chciałby mieć porcelanowej cery jak AzjatkI ? Świetne ilustracje, sprawdzę z checią stronę autorki tych zabawnych obrazków. Bardzo jestem ciekawa tej książki, nie moge się doczekać kiedy trafi do mojej biblioteczki ;)

    • Enjoy The Little Things

      Hej Karina :) Ja również nie czytam poradników, przeczytałam zaledwie kilka w życiu. Jednak ten jest zupełnie inny i przyjemnie się go czyta dlatego zdecydowałąm się go Wam polecić. Mam nadzieję, że Ci się spodoba i okaże się przydatny. Jestem ciekawa Twojej opinii, napisz proszę jakie są Twoje wrażenia jeśli go przeczytasz. Pozdrawiam serdecznie i życzę Ci miłego dnia ;)

  • kamila

    Słodko to wszystko wygląda ;) Książka i kosmetyki ;)

  • Pingback: Małe kosmetyczne przyjemności vol.1 – Enjoy The Little Things()