Islandia – dom Elfów

Według legend Elfy to prastary lud Islandii, który przywędrował na wyspę wraz z Wikingami. Są to szanowani mieszkańcy kraju, którym należy się wyjątkowe traktowanie. Żyją w zgodzie z naturą i walczą z ingerencją człowieka w islandzką przyrodę.

Mimo, że mało który z Islandczyków przyzna się otwarcie do wiary w baśniowe istoty, to według przeprowadzonych badań, większość mieszkańców wyspy nie zaprzeczy, że istnieją. Cała Islandia pełna jest bowiem tzw. álagablettir, czyli zaczarowanych miejsc zamieszkiwanych przez nieziemskie stworzenia tzw. Ukrytych Ludzi (isl. Huldufólk) – elfy, trolle, gnomy, krasnoludki, nykury (wodne konie) i inne tajemnicze postacie, o których przeczytać można w islandzkiej mitologii lub usłyszeć w krążących po wyspie legendach. Co ciekawe, w islandzkich podaniach Ukryci Ludzie są ściśle powiązani z chrześcijaństwem. Według legendy są to dzieci Adama i Ewy, których Ewa nie zdążyła umyć i schowała przed Bogiem.

Ukryci Ludzie nie bez powodu wybrali Islandię na swój dom. Bezkresne skaliste tereny wyspy to wprost wymarzone miejsca do zamieszkania przez tajemnicze istoty, chcące pozostać niewidoczne dla ludzkiego oka.

Elfy to największy klan Niewidzialnych Ludzi na wyspie. Ich jedyną oficjalną stolicą na świecie jest Hafnarfjordur trzecie co do wielkości miasto Islandii. Jako szanowani mieszkańcy miasta, posiadają tam prawa i przywileje równe innym członkom społeczności.

Elfy uważa się za piękne i przyjazne istoty, ale jeśli nie okaże się im wymaganego szacunku, można popaść w prawdziwe tarapaty. Niejeden Islandczyk już się o tym przekonał :) Elfy zamieszkują głównie omszone wzgórza i skały tzw. „elf rocks”. Są bardzo niezadowolone, kiedy ludzie zakłócają ich spokój. Zdarza się to najczęściej podczas prób budowania nowych dróg na Islandii. Elfów na wyspie jest tak dużo, że niemal każda planowana drogowa inwestycja przecina tereny ich występowania. Wystarczy jedna skała, pod którą mieszkają Ukryci Ludzie, a budowa zostaje wstrzymana, aż do czasu kiedy się przeprowadzą. Jeśli nie wierzycie to przeczytajcie ten artykuł: „Elfy opóźniają islandzki projekt budowy drogi”. Czasami potrzebne są nawet mediacje z Elfami, gdyż te potrafią grozić sabotażem inwestycji. Ukryci Ludzie bardzo dbają o środowisko, dlatego raz postawili ultimatum, przeprowadzą się tylko pod warunkiem, gdy robotnicy zrezygnują z użycia materiałów wybuchowych. Aby uniknąć kłopotów należy żyć z Elfami w zgodzie. Nie raz przeszkadzały już w różnych inwestycjach na wyspie, maszyny się psuły a robotnicy chorowali. Liczne incydenty z udziałem Elfów, dziwne zbiegi okoliczności i nieopuszczający ludzi pech sprawiają, że Islandczycy wolą z nimi nie zadzierać.

Wiara w Ukrytych Ludzi na Islandii rozkwitła w XVII i XVIII wieku. Był to ciężki czas dla wyspy. Islandią rządziła Dania, której król zabronił Islandczykom handlu z innymi krajami przez co skazał mieszkańców na głód i ubóstwo. Dodatkowo w 1783 nastąpił wielki wybuch wulkanu Laki, który zniszczył 75% wszystkich upraw.

„Pierwotnie [elfy] kojarzono z magicznymi siłami, zdrowiem i bogactwem, a było to w czasach, gdy Islandczycy byli jeszcze bardzo ubogim narodem. W oczach przymierających głodem rolników w chatkach z torfu, te istoty uosabiały marzenie o zamożniejszym i bardziej dostatnim świecie, współtworzyły równoległą społeczność mieszkającą w pałacach i raczącą się dobrym jedzeniem”.

profesor Jacqueline Simpson

Na przestrzeni wieków Elfy w oczach Islandczyków zmieniły się. Są obecnie wzorem skromności, noszą XIX-wieczne wełniane pasterskie stroje i sprzeciwiają się konsumpcjonizmowi. Są sprzymierzeńcami ekologów, gdyż opowiadają się za życiem w harmonii z przyrodą. Wiara w Elfy chroni Islandię przed niekontrolowaną ingerencją człowieka w jej naturalne walory. Dzięki baśniowym istotom wyspa ma szansę zachować swoje naturalne piękno przez kolejne wieki.

Ja na Islandii spotkałam krasnoludki bardzo sympatyczne i wesołe stworki :) Zamieszkiwały skałę tuż przy głównej drodze. Podobno mieszkają tu od bardzo bardzo dawna.

Rząd wyspy wspiera swoich obywateli broniąc ludzkich wierzeń w nadprzyrodzone istoty. To bardzo ważne, aby ten malutki naród (niewiele ponad 300 tysięcy osób) był dumny ze swojej tradycji.

Islandczycy wierzą, że natura jest siłą, którą należy szanować i jej bronić. Są miejsca, które nigdy nie powinny być przejęte przez człowieka, bo zastygłe pole lawy ma o wiele większe znaczenie niż nowa droga. Będąc na Islandii i podziwiając jej przepiękne krajobrazy nie trudno było mi sobie wyobrazić, że w zakamarkach kryją się baśniowe istoty.  To prawdziwie magiczne miejsce.

xoxo Marta

Share on Facebook