FUERTA – Wyspa Wiatru

Są takie miejsca, w których zakochujemy się od pierwszej chwili i chcemy tam wracać. Fuerteventura jest wyspą, która skradła nasze serca. To była podróż, którą chcemy zachować w pamięci na zawsze. Filmik, którym chcemy się z dzisiaj z Wami podzielić jest dla nas ważną pamiątką, zbiorem przemiłych wspomnień.

Fuerteventura zwana „Wietrzną Wyspą“ to pierwsza z wysp archipelagu Wysp Kanaryjskich, którą miałyśmy okazję odwiedzić. Trudno szukać na niej bujnej roślinności, za to znajdziemy tu iście księżycowy krajobraz, rozległe pustkowia i góry objadane z ostatnich krzaczków przez wszędobylskie kozy i dzikie wiewiórki.

Położona najbliżej Afryki, zachwyciła nas różnorodnością plaż – dzikimi, trudno dostępnymi, z czarnym piaskiem, z tworzącymi się kilkumetrowymi falami, z drugiej strony – spokojnymi i szerokimi z piaskiem zawiewanym z Sahary. Wśród plaż, które udało nam się zobaczyć polecamy Wam Playa del Castillo i Playa de la Pared na zachodnim brzegu wyspy, będące rajem dla surferów oraz Sotavento, przepiękną szeroką piaszczystą plażę. To właśnie tutaj raz na dwa tygodnie (dzięki przypływom i odpływom) możemy zaobserwować tworzenie się malowniczej laguny Gorriones, na której raz do roku odbywają się zawody Pucharu Świata w Windsurfingu i Kitesurfingu.

sotavento3

sotavento-muszelki

lapared21

3

Jeżeli będziecie kiedyś na Fuercie koniecznie musicie pojechać na Playa de Cofete. Prowadzi do niej zawiła szutrowa droga nad przepaściami wzdłuż górskich zboczy. Pomimo tego, że jest trudno dostępna naprawdę warto ją zobaczyć, jak dla nas jest to najpiękniejsza plaża na wyspie.

Jeżeli chcecie choć przez chwilę zamienić się w poszukiwaczy skarbu musicie odwiedzić olbrzymie pirackie jaskinie w niewielkiej wiosce Ajuy. To właśnie tutaj w 1402 r. do plaży przybił hiszpański konkwistador Jean de Bethencourt rozpoczynając podbój wyspy. Oprócz jaskiń w Ajuy zaintrygować może Was także otoczona stromymi klifami złowroga czarna Plaża Umarłych (Playa de los Muertos). Swoją nazwę „zawdzięcza” znajdywanym tu niegdyś rozbitkom.

delosmuertos2

delosmuertos3Chociaż nie znalazłyśmy w jaskiniach żadnych pirackich skarbów, to było w nich coś co nas urzekło – poukładane w formie kopczyków kamyki, które pozostawiały po sobie osoby odwiedzające to miejsce. Było w tym coś mistycznego. My też pozostawiłyśmy tam swój ślad. Każdy z nas ułożył swój mały niepowtarzalny kopczyk.

delosmuertos41

Kuchnia kanaryjska na pewno jest smaczna i urozmaicona. Królują tutaj ryby, owoce morza i typowa dla Fuerteventury koźlina. Częstym dodatkiem są papas arrugadas – małe ziemniaczki gotowane w łupinach – i koniecznie z sosem mojo zielonym lub czerwonym. Bardzo popularne są tu także tapas, czyli niewielkie przekąski podawane na zimno lub na ciepło. Oczywiście to wszystko zakrapiane owocową Sangrią.

Przepis na Kanaryjskie ziemniaczki z sosem mojo znajdziecie na naszym blogu.

Oasis Park

Tutaj można wybrać się na cały dzień, my spędziłyśmy w tym miejscu kilka godzin i ledwo zdążyliśmy zobaczyć wszystkie atrakcje. To nie tylko ogród zoologiczny, ale także botaniczny. Już na początku zafascynowały nas różowiutkie flamingi na jednej nodze, potem brykające i wygłupiające się w wodzie wydry a potem serce skradły nam żyrafy i nie chciały oddać. Bez opamiętania wyciągały swoje długie szyje i długie języki po specjalnie kupione przez nas przy wejściu smakołyki w postaci warzyw i owoców.

912

214

slon1Jednak najbardziej niezapomnianym wrażeniem było ponadprogramowe spotkanie z lemurami „Lemur experience“, przebywanie z nimi sam na sam w ich prywatnej krainie. Coś niesamowitego, nawet Król Julian był obecny. Polecamy z całego serca.

Pani przewodnik zwróciła nam uwagę na to, że lemury są bardzo wrażliwymi stworzeniami, lubią medytować i czerpią energię ze słońca. Obecnie lemury mieszkają tylko na Madagaskarze, gdzie są chronione i otaczane czcią. W mitologii malgaskiej wszystkie lemury są święte, a człowiekowi nie wolno ich krzywdzić.

oasispark3

oasispark5

Morro Jable

Podczas naszej tygodniowej wycieczki po Fuercie (na cały pobyt wypożyczyłyśmy samochód, jest to najlepsza opcja, aby zwiedzić całą wyspę) trafiłyśmy też na półwysep Jandia, a tam do jedynego kurortu Morro Jable. To idealne miejsce dla osób chcących poczuć iście turystyczny klimat.

Przy wjeździe do miasteczka znajduje się najbardziej znane rondo na wyspie. Co w nim takiego ciekawego? Otóż 30 figurek dzieci z terakoty, patrzących w górę, w stronę nieba. Jest to dzieło kolumbijskiej artystki Lisabet Fernandez, które stało się jednym z najbardziej znanych arcydzieł wyspy. Małe postacie wzbudzają zachwyt swoim precyzyjnym wykonaniem. Twarz każdej z nich przedstawia inny wyraz twarzy. Obecnie figurki interpretuje się jako:

Symbol respektu, a nawet strachu przed tym co się podziwia.

W samym Morro Jable znajduje się piękna promenada nad oceanem z ciekawą śródziemnomorską roślinnością, szeroka piaszczysta plaża i 60-metrowa biała latarnia morska. To właśnie na jej tle mogłyśmy podziwiać dzikie papugi, które chętnie pozowały do zdjęć.

Jeśli lubicie słońce, piaszczyste plaże, bezkresne krajobrazy, śródziemnomorskie jedzenie i sporty ekstremalne, to Fuerteventura jest stworzona dla Was.

xoxo Marta & Gosia

Share on Facebook
  • kamila

    To musiały być cudowne wakacje, mogłyście razem tam być. Czy próbowałyście pływać na kitesurfingu ?

    • Enjoy The Little Things

      Podczas naszych wspólnych wakacji nie starczyło nam czasu na sporty, ale rok później udało mi się ponownie odwiedzić Fuertę i spróbować swoich sił na surfingu. Świetne przeżycie :) mam nadzieję, że jeszcze tam wrócę na pływanie :) Surfingowi na Fuercie poświęciłam w styczniu krótki post, zapraszam do lektury :) Marta

  • karin

    Pięknie, fajnie, że pokazałyście film. Można przenieść się na chwilę na Fuertventura. Bardzo chciałabym odwiedzić tą wyspę.

    • Enjoy The Little Things

      Gorąco polecamy!:)