Bąbelkowe gofry

Na blogu pozostajemy w tematyce słodkości. Po cukierkowym lodowym muzeum w Los Angeles przyszła pora na bardziej przyziemne przyjemności, które odnajdziecie już w wielu polskich miastach. To kolejna po freak szejku kaloryczna bomba :)

Tak, tym razem postanowiłyśmy przetestować kolejny deser królujący w sieci, a mianowicie bubble waffle. Do niedawna gofry kojarzyły się głównie z wakacjami nad polskim morzem. W tym roku przyszedł jednak czas na ich bąbelkową miejską odmianę, która przybyła do nas z Azji. W smaku nie różnią się zbytnio od tradycyjnych gofrów, jednak charakteryzują się bąbelkowym kształtem, całkowicie inną formą podania i mnogością dodatków…

Te słodkie bąbelkowe wafle zawijane w rożki to typowa przekąska sprzedawana na ulicach Hong Kongu. Smażone są w piecach opalanych węglem i sprzedawane na ulicznych straganach. Niegdyś nazywano je Egg Waffles i podawane były bez dodatków, najwyżej z odrobiną cukru pudru. Teraz wypełnia się je licznymi słodkościami, tj. owoce, lody, bita śmietana, wafelki, ciasteczka, kolorowe posypki, słodkie polewy. W Hong Kongu panuje obecnie prawdziwa gofrowa obsesja. Bubble waffle zyskały też wielką popularność wśród Amerykanów, a tego lata sami możemy posmakować ich w Polsce.

My na bubble waffle trafiłyśmy w Bydgoszczy i postanowiłyśmy zjeść je na śniadanie. Tak, jak i w przypadku freak szejków, ten deser można komponować na setki różnych sposobów. Ciasto na bubble waffle może występować w różnych kolorach i smakach, można dodać do nich nie tylko słodkie składniki, ale też przyrządzić gofry w wersji wytrawnej. Nasze wafle w smaku nie odbiegały znacząco od klasycznych gofrów z bitą śmietaną i owocami. Musiałyśmy szybko się z nimi rozprawić, bo słońce roztopiło nam bitą śmietanę, która po chwili zaczęła spływać nam po palcach :)

Ciekawe jest to, jak prosta azjatycka potrawa przeobraziła się w światowy hit. Niegdyś zwykłe gofry teraz przeżywają swoje pięć minut. Zastanawia nas, czy moda na bąbelkowe wafle przetrwa do następnego lata, czy za rok o nich zapomnimy, a świat oszaleje na punkcie zupełnie innego deseru…

xoxo M & G

Share on Facebook
  • Anita

    Dziewczyny jak Wy to robicie, że możecie zajadać takie kaloryczne desery i jesteście szczupłe ?

    • Enjoy The Little Things

      Ha ha, na co dzień nie zajadamy się takimi deserami, bo źle by się to dla nas skończyło :) Chociaż uwielbiamy słodkości to grzeszymy sporadycznie ;)

  • Emilia Hohna

    Fajny zabawny pomysł. Ja chyba jednak pozostanę wierna naszym polskim gofrom, moje ulubione to z jagodami albo malinami i polewą czekoladową. Narobiłyście mi smaku dziewczyny :D :D

    • Enjoy The Little Things

      Może jednak skusisz się kiedyś na takiego bąbelkowego wafla, zawsze to ciekawa odmiana :)

  • kamila

    Cześć dziewczęta ;) Miałam okazję zmierzyć się z takim gofrem w Gdyni, prawdziwe wyzwanie ale był pyszny ;) ;)

    • Enjoy The Little Things

      My też potraktowałyśmy to jako wyzwanie i nie żałujemy :)

  • Roxette W

    Musze stanowczo przestac przegladac Waszego bloga kiedy jestem glodna! ;)

    • Enjoy The Little Things

      :)